Przeglądasz archiwum podkastowe. Ta audycja została przeze mnie zarchiwizowana za wiedzą i zgodą autora, aby kolejne pokolenia mogły posłuchać jak rodził się polski podcasting. W kilku przypadkach nie byłem w stanie skontaktować się z autorami, jednak mam nadzieję, że utworzenie tego archiwum zostanie przez nich przychylnie potraktowane. Na chwałę polskiego podkastingu, którego byłem kiedyś wielkim fanem!
prowadzi: Filipowsky, opublikowany 20 lat temu, rozmiar: 45 MB, czas trwania: 00:50:00

No i stalo sie. Odcinek #44. Urodzil sie w bolach. Urodzil sie przez przypadek. Urodzil sie po mimo wszystko przemyslenie, pomiedzy problemami na serwerze Libsyna a wyjazdami piszacego tu autora. Nowa formula, jak to Panstwo przyjma? Bloki, goscie, wywiady, przemyslenia i osobiste wycieczki na krance swiata. Mam nadzieje, ze spodoba sie Wam, to co zrobilem, to czym sie dziele, ze choc dobre slowo sie przyda, to i krytyka bedzie mile widziana. Technicznie juz jest Ok, choc mikrofon znowu zawodzi, ale wiem, ze do doskonalosci wciaz mi daleko...

prowadzi: Filipowsky, opublikowany 20 lat temu, rozmiar: 43 MB, czas trwania: 00:47:01

Serdecznie witamy w odcinku 43, czyli zblizamy sie do konca wakacji, koniec z plazami, koniec z opalaniem sie, w Dublinie, jakby ktos byl ciekawski ostatnio pochmurnie, i pada nawet kilka razy dziennie. Ostatni wakacyjny A.D. 2006 odcinek w ktorym troche nowosci z tasmy czyli rozmowa, ktora przeprowadzilem w studio Radia Orla, z uroczymi kuszacym Jerzym Matlokiem... Bedzie o Polakach na emigracyji, o Madonnie, o innych ciekawych sprawach... Troszke bedzie tez spraw Orlowskich, czyli male rozliczenie wakacyjne, male resume - czyli Podcast Nie Tylko Dla Orlow stal sie spolka jednoosobowa skarbu Panstwa... Dlaczego tak, wszystko w podcascie. Zapraszma do sluchania, troche takze bedzie dobrej muzyki... To wszystko dla Panstwa w ostatnim wakacyjnym odcinku...

prowadzi: Filipowsky, opublikowany 20 lat temu, rozmiar: 38 MB, czas trwania: 00:48:00

Serdecznie witamy w odcinku #42, czyli zblizamy sie do konca wakacji. Odcinek znowu na wyjazdach, znowu mnie nosi, i znowu nagrywam w duecie... Zapraszam na dziwny-podwojny odcinek, zapraszam na dziwne, leniwe dialogi na poczatku i na glupawke monologi w drugiej czesci. Nie wiem, jak Panstwo to zniosa, czy dalej beda sluchac mojego podcastu, w kazdym razie proze o wybaczeniei co wazniejsze obiecuje poprawe... Moze to wina zmeczenia, przemeczenia, zgryzoty...chociaz jakos nie narzekam na zywot moj irlandzki... Zatem zapraszam (niechetnie) do sluchania i dzielenia sie opiniami. To wszystko dla Panstwa w przedostatnim wakacyjnym odcinku... Errata: Oczywiscie nie z powodu gosci, mam mdlosci, ale ogolnie cos wisi w Dublinie w powietrzu, i jakos ciezko sie oddycha, dlatego takie tytul. po drugie nowy mikrofon, swietny, stereo...ale...bez gompki, co zauwaza Panstwo w drugiej czesci podcastu... No bo mi sie zgubila...

prowadzi: Filipowsky, opublikowany 20 lat temu, rozmiar: 44 MB, czas trwania: 00:56:00

Serdecznie witamy i zapraszamy na kolejny, juz 40 odcinek podcastu. NIe bedzie zadnego swiatowania, zadnego hucznego obchodzenia rocznicy... Dzis normalnie czyli powrot do zrodel, czyli nareszcie podcast z Irlandii, nareszcie podcast z Dublina, nareszcie troche wiadomosci z zielonej wyspy. Bedzie troche takze wiadomosci roznych, o zjadaczu czasu, jakim jest moja naowa gra "Call of Duty", bedzie o podcastach i podcastingu oraz o serialu "LOST". To wszystko przeplatane dzis wyjatkowa minimalna porcja muzyki...

prowadzi: Filipowsky, opublikowany 20 lat temu, rozmiar: 43 MB, czas trwania: 00:54:00

Wakacje, wakacje, lato...i duzo slonca... I ja skorzystalem z niego, nie tylko w dublinie, ale i na poludniu europy... Kilka dni daleko od wyspy...spedzilem na wyspie... Czyli zapraszam na kolejny podcast drogi, podcast wakacyjny nagrywany w trzech panstwach. Bedzie troszke plazowego leniwego gadania, morza szum, ptakow spiew, bedzie o wrazeniach, o zyciu, o tym, co nam przyszlo do glowy lezac na plazy prawie 2000 km od Dublina. Ale niech nie martwia sie PAnstwo, z epodcast irlandzki jest malo..irlandzki...Wakacyjna formula, czyli malo konkretnie, leniwie, wakacyjnie czyli podasty takie ogorkowe niedlugo sie skoncza. Juz z koncem wakacji nowa formula, nowa jakosc i odswiezony "image" podcastu... Zatem zapraszamy na wakacyjne leniewe plazowe polakow rozmowy... Zdrawo... i molim was wszystkich...