Przeglądasz archiwum podkastowe. Ta audycja została przeze mnie zarchiwizowana za wiedzą i zgodą autora, aby kolejne pokolenia mogły posłuchać jak rodził się polski podcasting. W kilku przypadkach nie byłem w stanie skontaktować się z autorami, jednak mam nadzieję, że utworzenie tego archiwum zostanie przez nich przychylnie potraktowane. Na chwałę polskiego podkastingu, którego byłem kiedyś wielkim fanem!
prowadzi: Filipowsky, opublikowany 20 lat temu, rozmiar: 43 MB, czas trwania: 00:54:00

Powrot do korzeni... Zastanawiaja sie PAnstwo co to znaczy? Juz od dawna chialem sie podzilic tym, co mam juz dawno zmontowane, tylko nigdy nie bylo czasu, bo zawsze bylo cos wazniejszego. Ale teraz, wakacje, troche wiecej wolnego czasu, sezon ogorkowy i...napewno plaza, cieple chwile... Zatem cos milego dla ucha, troche nostali, bo to juz 17 lat temu, poraz pierwszy "Nie Tylko Dla Orlow"...sie ukazalo. Jak tozapytaja PAnstwo, Podcast jest tak stary? Nie, nie... Pamietam prawie rok temu, wiezor pazdziernikowy, kiedy podcast numer jeden mialem juz prawie gotowy..w glowie..zastanawialem sie nad tytulem... bo to wazna rzecz, bo to haczyk na sluchaczy, bo to wizytowka. I wpadlem wtedy na pomysl, by zapozyczyc tytul wlasnie od audycjiz III progamu polskiego radia, nie wiem, czy wszyscy pamietacie, sobota, po liscie przebojow, godzina 22.05. Nie Tylko dla Orlow - czyli Wojciech Mann, Alicja Resich-Modlinska, Jan Chojnacki, Beata Michniewicz, Grzegorz Wasowski i jeszcze kilku znanych, i szanowanych redaktorow... Kto by pomyslel wtedy, ze to sie tak skonczy. Zatem wakacyjnie przyblizam Panstwu archwalny mix z roki 1987-89... Mam nadziej, ze sie spodoba...

prowadzi: Filipowsky, opublikowany 20 lat temu, rozmiar: 45 MB, czas trwania: 00:50:00

Lato, lato, lato i wakacje, goraco i plazowe klimaty. I nasz podcast wybral sie na male wakacje, ostatnio dwa tygodnie ciszy, ale nic straconego, mikrofon zawsze pod reka, nagrywanie i specjalnie dla panstwa wszystko starannie utrwalene. Ale tym razem nie bedzie za wiele slow, teraz muzyka, bo wakacje trwaja a gadanie nas ostatnio meczy... Zatem troche muzyki, miast slow, miast naszych głosów. Zapraszamy na 50 minut dobrej, wakacyjnej muzyki, przygotowanej specjalnie dla Was...

prowadzi: Filipowsky, opublikowany 20 lat temu, rozmiar: 95 MB, czas trwania: 00:17:00

Serdecznie witamy i zapraszamy już na na prawde ostatnie amsterdamskie reminiscencje. Bicycle race, czyli to 17 minutowy filmik z naszej wyprawy, to druga wizualna odsłona naszego fantastycznego wyjazdu majowego do płaskolandii. Będzie troche rowerowych ujęć, trzęsącej się kamery, będzie mały wywiad z Bawarską Kruszyną oraz kaskaderskie wyczyny skalozaura vel Arka. Mamy nadzieje, że Państwu się spodoba. Plik w formacie m4v, czyli najlepiej oglądać w Quicktime albo iTunes... Plik ma prawie 100mb, więc prosimy uzbroić się w cierpliwość przy zciąganiu... Zapraszamy i życzymy miłego odbioru.

prowadzi: Filipowsky, opublikowany 20 lat temu, rozmiar: 57 MB, czas trwania: 01:12:00

Holenderskie ostatki, czyli kolejny podcast drogi w tym przypadku 100% mobilnosci... Goscilo nas przede wszystkim studio C-MAX, byl pociag, rower, scigacz Przemiona, byl tez oczywiscie samolot. Holenderskie podroze i nasza piatka caly czas gotowa by zlapac mikrofon, by swoj glos, przemyslenia, oraz nietuzinkowe wyznania przekazac specjalnie dla Panstwa. Podcast drogi, drogi naszemu sercu, bo to juz ostatnie chwile w plaskolandii. Przemily weekend, ktorego owocem staly sie cztery podcasty, oraz wiele materialu wideo. Zastanawiamy sie co teraz, co nas czeka, gdzie bedziemy nagrywac dalej... Jedno wiemy, trzeba wrocic do korzeni, czyli wrocic do irlandzkich klimatow... Zatem swojsko brzmiacym AHOJ zegnamy sie, wciaz kibicujac najlepszym na MS pozdrawiamy i zapraszamy do sluchania... Acha, nie mamy juz nic wiecej materialu z Amsterdamu... chociaz... ;-)) Specjalne podziekowania jeszcze raz dla Darka Lososia Kryssmana i Super blondee Przemiona...

prowadzi: Filipowsky, opublikowany 20 lat temu, rozmiar: 18 MB, czas trwania: 00:20:00

90 minut fantastycznej gry, 90 minut kiedy byly nadzieje, ale dzieki naszemu trenejro...zrobil tak wiele, dla tak niewielu... A my, kibice...raczej nie bedziemy mistrzami swiata...A bylo tak blisko... Zapraszam na kilka ciekawszych relacji z meczow na Mistrzostwach Swiata w Niemczech 2006. Przezyjmy to jeszcze raz czyli moze inni kibice beda bardziej radosni... Polacy jak to Polacy...smutni ludzie z dziwnego kraju... Zapraszamy takze na mega beznadziejna piosenke zespolu De Mono, rowne beznadzijna, jak nasze oczekiwania na wygrana Kostaryki z Ekwadorem, ale coz... Zatem piosenka De Mono specjalnie przygotowana na te mistrzostwa specjlanie dla polskich kibicow... Chyba tylko dla niektorych, bo ja sie nie utozszamiam z ta piosenka... Podziekowania dla Polskiego Radia za udostepnienie relacji. Acha... Juz za cztery lata, juz za cztery lata Polska bedzie mistrzem swiata!!!!