Nie tylko dla orłów
Jeden z pierwszych i najdłużej nadających projektów podkastowych, którego autorem jest Filip Dawidziński. Reportaże z podróży, historie z dnia codziennego, słuchowiska i wyrafinowane montaże... to jego świat.
Serdecznie witam wszystkich i zapraszam na kolejny podcast, tym razem bedzie strasznie, hellowe'enowo oraz z duza iloscia horrorow, kosciotrupow, krwi, Frankesztajnow i innych upiorow. W podcascie bede sie udzielal malo, ale za to beda mieli Panstwo uslyszec kogos, kto dla Polskiego Radia zrobil bardzo wiele, bez ktorego straszne upiory nocy nie mialy by racji bytu...
Serdecznie witam w ostatnim pazdziernikowym podcascie. Jest troszku zrobiony na kolanie, ale mam nadzieje, ze da sie sluchac. Duzo slow, malo muzyki czyli taki moj MiniMax. Troszke spraw ktore sie zebraly, troche kontaktu z "kientami" czyli bedzie o Was, drodzy suchacze... Bedzie tez, co wazniejsze o Wielkiej Swietej Orkiestrze Swiatecznej Pomocy, czyli jak zalozyc sztab na wyganiniu, oraz troche przemyslen Jurka Owsiaka na temat matematyki... Zapraszam... Fidel, sorry, znowu godzina!!!
No to poszlismy w las, jak nam radzilo kilka osob. Las Palmas, Las Vegas albo las Kabacki...do wyboru, kto co lubi... Zatem poszlismy w las, na lono natury, Jacek i Darek i jak sie potem okazalo Czerwony Kapturek, ktorzy wyzbierali nam wszystko oprocz ksiazek o BSB, ale mimo to bylo milo. Gajowy Marucha gdzies tez sie plataj a Mysliwieczek Witkowski i Gejowy Dawidzinski wraz z Wilkiem szukali wiatru w polu... Mamy nadzieje, ze zapis tej szokujacej w final audycji zajda panstwo bardzo dobrze... Zatem zapraszamy na godzinke spaceru po lesie, wraz z nami...podcasterami...
(...) Odbudowa wiezi partii z jej klasa, z ludzmi pracy, odzyskanie zaufania to zadanie dla nas najwazniejsze. Dzien po dniu, krok po kroku musimy likwidowac dystans, jaki powstal miedzy partia i czescia swiata pracy. Mozna to osiagnac tylko w jeden, jedyny sposob: ludzie powinni czuc, ze partia jest im zyciowo potrzebna, ze jest blisko nich, ze stanowi najpewniejsza opore w walce z trudnosciami i bolaczkami...oraz glosami dochodzacymi z radia (...) O jedno tylko prosze, o dobre sluchawki, i 38 minut skupienia, bo diabel w tym podcascie tkwi w szczegolach...
Jesienne liscie czyli juz prawie jesienny podcast. Ale wciaz slonce pieknie swieci, to nic ze noce coraz zimniejsze, i ze szalik i czakpa z szafy juz wystaja. Jesien w Irlandii nie jest tak piekna jak w Polsce, ale mimo to feria barw i kolorow lisci da sie zauwazyc. Podcast kolejny, duzo drobnych i zaleglych spraw, stale bloki, stali "korespondenci" i troche dobrej muzyki, jak co tydzien, specjalnie dla Panstwa...