Nie tylko dla orłów
Jeden z pierwszych i najdłużej nadających projektów podkastowych, którego autorem jest Filip Dawidziński. Reportaże z podróży, historie z dnia codziennego, słuchowiska i wyrafinowane montaże... to jego świat.
Dziendobry Polsko, Dziendobry Irlandio! Witajsci moji drodzy sluchacze w pierwszym marcowym podcascie. Dzis zapraszam na kolejny irlandzki mix slowno muzyczny czyli juz prawie bez polityki, juz prawie bez zgryzliwych uwag bedziemy mowic o tym co w Dublinie, Irlandii i w okolicach. Goscie, informacje, ciekawostki czyli poprostu misz masz bez tematu przewodniego. Serdecznie zapraszam i zycze milego sluchania. 50 minut, jak zwykle.
Serdecznie witam Panstwa i zapraszam na patriotyczno-szyderczy odcinek. Zaczne od tego, ze plany przedocinkowe byly zuplenie inne, ale wyszlo jak wyszlo. Mial byc patos i madre slowa, a wyszlo chaotycznie i jakos tak nie do konca przemyslanie. Well, mimo wszytko zapraszam na 50 minut mam nadzieje dobrej zabawy, bo podcasto bedzie o polskiej politycze, a ona mi sie tylko kojarzy z zabawa, humorem i nieskonczona studia bez dna jesli chodzi o glupote i strojenie sobie zartow. Zarty, ba na placz stanowczo juz jest za pozno. Acha, to moj post nr 100 w Libsynie!
Serdeczne witam i zapraszam na wiosenny (tam gdzie wisona juz jest) podcast. Dzis monolog, prawie caly czas bede nawijal solo, czyli informacje z Irlandii. Troche statystyk z zeszlego roku, drobiazgi oraz troszke irlandzkiej muzyki przerywanej natretnymi rekamami innych podcastow. Oczyscie plany byly ogromne, ale 50 minut to wciaz za malo by sie zmiescic ze wszystkim, co sie zaplanowalo. Zapraszam do KOMENTOWANIA, dobre i zle opinnie mile widziane. Milego sluchania, choc mam wrazenie ze to kolejny podcast przesycony miernotom ojca prowadzacego.
Zremasterowany odcinek podcastu nr 17 czyli Halo! Halo! Roman mowi...again. Walentynki, walentynki to taki dzien kiedy daje sie prezenty. Z zasady nie dajemy prezentuff, ale dzis jest specjalna okazja. Podcast walentynkowy jest inny niz zwykle. Czterej pancerni bez psa. Nie bedzie za duzo krwi, ale bedzie 50 minut ostrej jazdy bez trzymanki. Uprzejmie informujemy, ze uzywamy slow powszechnie uwazanych za obrazliwe... Zyczymy mimo wszystko milego odbioru. Prosimy o KOMENTARZE, rok temu bylo ich 18... Milego kochania, upsss... sluchania...
Ale nudny podcast wyprodukowalem, no nudy Panie, dialogi niedobre, nudy. Ale coz, nie zawsze mozna zadawalac sluchaczy w pelni. Ech, coz, mialem ochote go skasowac po przesluchaniu, ale, no dobra. Jedziemy. Zobaczymy co ludzie powiedza. Luty i wiosne juz czuc w Dublinie, przebisniegi, choc sniegu nie uraczysz, zonkile kwitna. Podcast 64 czyli nudne gadanie na rozne tematy. Zapraszam takze do KOMENTOWANIA, bo ostatnio cos malo FEEDBACKU czyli bardzo prosze o rzeczowa krytyke, moze nawet ktos pochwali, ale nie licze na to tym razem.