Nie tylko dla orłów
Jeden z pierwszych i najdłużej nadających projektów podkastowych, którego autorem jest Filip Dawidziński. Reportaże z podróży, historie z dnia codziennego, słuchowiska i wyrafinowane montaże... to jego świat.
Wakacyjny podcascik, czyli kierownik wciaz na wakcjach, ale w hotelu maja iMaczki i da sie na nich nawet cos montowac. Ale wakacji juz koniec, czas wracac do ukofanej Gini, do sluchaczy i do...domu. Dzis mala forma, kilka minut...bo dotarly glosy, ze brak formy i sluchacze przewijaja.... Echhh...
Druga swieczka zaplonie tuz tuz, wiec dzis troszke powrot do przeszlosci, czyli pol roku temu spotkalismu sie z Gosia, Przemkiem...i kilkoma milymi osobami w Holandii na mily weekend. Plany i rozmowy wtedy byly ambitne, ale teraz po pol roku patrzac na to wszystko jeszcze raz, to jakze sie swiat zmienil, jakze sie zmienili ludzie przez te pol roku... Echhh... Zatem dzis godzinka we trojke, czyli poprostu nagrywanie naszych rozmow, dialogi na cztery, ups... na szesc nog. Do podcastu byla tez doalaczona wizja, ale Przemek niestety zawiodl, i material video juz chyba nigdy nie ujrzy swiatla dziennego. Ale to co zostalo, prosze posluchac. Godzinka naszego gadania...
Tak sie zastanawiam, czt mial bym tyle sily sam to wszystko prowadzic. Czy monologi moje mialy by racje bytu, gdybym prowadzil wszystko sam. Nie sadze. Dlatego tak wazny jest dialog, tak wazne, wg mnie, by podcast byl prowadzony conaj mniej we dwoje. Dlatego Gini, super babeczka ktora naprawde zaluguje na duze slowa uznani. Zatem dzis tak podcast, dialog. Rozmowy o wszystkim i o niczym, z ulica w tle. Dublin to nie duze miasto. Dublin to miasto kilku ulic, a zycie w sumie skupia sie w centrum. Temple bar, Hanry street oraz Grafton street na ktorej dzisiaj bedziemy Was goscic. Zapraszamy serdecznie i prosimy o wypelnianie ankiety... jeszcze tylko kilkanascie dni bedzie aktywna...
Serdecznie witamy i zapraszamy na kolejny epizod naszego tasiemca. No i sie dziej, Ginger, sie chwilowo zwolnila, no, w kazdym razie dzisiaj jej nie bedzie, chorobowe, alebo przesilenie jesienne, albo Bog wie co jeszcze. Ale prosze sie nie martwic, mamy inna, fascynujaca kobiete dzis w podcascie, i by zachowac stabilizacje w naturze, dzis urocza Emilia bedzie w permanentnym zastepstwie Gini. Zatem dzis podcast lekko monotematyczny, bo bedzie o Emigracyjnym Expo, czyli ciekawym wydarzeniu, ktore odbedzie sie nie dlugo w Dublinie. Bedzie troche o sporcie i troszke znienawidzonych reklam. Ahoj!
Malo slow, wiecej muzyki, czyli 26 wrzesnia, kilka lat temu zmarl tragicznie i nagle moj jeden z najulubienszych artystow. Dzis w podcascie muzycznym, czyli jak wspomnialem wiecej muzyki niz slow troche przyblize i jego i sylwetke, ale przede wszystkim muzyke.