Nie tylko dla orłów
Jeden z pierwszych i najdłużej nadających projektów podkastowych, którego autorem jest Filip Dawidziński. Reportaże z podróży, historie z dnia codziennego, słuchowiska i wyrafinowane montaże... to jego świat.
Dzień Dziecka. Po raz szósty w Podcaście Nie Tylko Dla Orłów. Ileż to już tych odcinków z dzieciakami mamy? Czy ktoś jest w stanie policzyć? Wiem, wiem... wciąż za mało. Zatem dziś, z okazji tego święta specjalne spotkanie ze specjalnym gościem. Hugo, słyszany już w NTDO drzewiej.
Panama. Dublin. Poznań. Te miasta w ostatnim czasie wywarły na mnie największe piętno. Dziś odcinek, którego najchętniej bym wcale ne publikował, ale muszę mieć połączenie po między wakacjami a życiem realnym. Dlatego dziś dużo smutku, może i pretensji do świata. Dziś jakoś tak bez sensu… Odcinek 389 | nietylkodlaorlow.org
Czuje jakby jesień szła. No właśnie. W 7 rocznicę pobytu w Irlandii żegnam się. Zatem dziś tak odcinek nie do końca poukładny, a to z racji zapalenia krtani Redaktora, a to z powodu imprezy, która odbyła się kilka godzin wcześniej, a to z powodu niedospania. A ogólnie będzie 20 minut gadania o tym, że kończymy z Irlandią, z Duublinem (choć nie do końca), a lecimy w podróż poślubną... Zatem dziś 20 minut na tematy wszelakie i odcinek ów traktować można jako łącznik. Przeszłość z przyszłością. No i przepraszam za mój głos, ta cholerna krtań. Chyba sobie ją wytne...
Dziś zapraszamy na całkowicie niespodziewany, nawet dla redaktora odcinek spontaniczny, czyli zapalenie krtani to nierzadka choroba, która może się przytrafić o każdej porze roku - również latem. Po mimo tej wkurzającej przypadłości naszła go późno nocna ochota, po mimo wspomnianych braków głosowych na wypowiedzenie się na pewien temat. Zatem dziś jeden z krótszych odcinków, ale za to pełen treści. Za rok obiecujemy, że będzie o minutę dłuższy...
Powoli kończymy z odcinkami irlandzkimi, ale zanim to nastąpi polatamy jeszcze po świecie. Dziś zatem pierwszy wodno-morski odcinek żaglowców, czyli przygotowywania do rejsu wokół świata. Redaktor Marcin i Redaktor Marek będą pływać. Z założenia odcinek miał być fantastyczny, ale zagubiona malutka gąbka z okrętów zniweczyła cały trud. A w zasadzie porywisty wiatr zniweczył trud... Trzeba było wykasować dość sporą część materiału, która była mocno zawiana... Bywa... A szkoda, bo zapowiadał się znakomity odcinek...