Nie tylko dla orłów
Jeden z pierwszych i najdłużej nadających projektów podkastowych, którego autorem jest Filip Dawidziński. Reportaże z podróży, historie z dnia codziennego, słuchowiska i wyrafinowane montaże... to jego świat.
Bambara. Nasz najprzystojniejszy kolega. Obiekt pożądania nie tylko marokanek. Zatem zapraszamy na drugi marokański, Marakeszowski odcinek w którym oprócz naszej przemiłej piątki wystąpi gościnnie pan Wojtek, które będzie nas wdrażał w meandra marokańskie. A tak w zasadzie zdominuje ten odcinek. Ale co tam, musi być informacyjnie i ciekawie. I Porządnie.
Barnaba to się wciśnie wszędzie. Każda impreza w tym brzydkim i szarym mieście nie może się odbyć bez jego szacownej osoby. Wszędzie tam, gdzie można coś zjeść, wypić, a co ważniejsze się pokazać... on na pewno tam będzie. Każdy raut, każde wydarzenie artystyczne, każda nasiadówka... on tam będzie. I tak też stało się tym razem.
No to czas pożegnań. Szczepan odchodzi do innego podcastu. Dostał lepszą propozyję. Wiadomo... Redaktor prowadzący NTDO znany jest ze swoich humorów oraz fanaberii, i nie zawsze daje się to znieść. No trudno, takie życie. Ale zanim Szczepan pożegna się ze słuchaczami NTDO zdążył nagrać jeszcze jeden odcinek... Zatem zapraszamy dziś do lasu, w sercu...
W zasadzie nie wiem co napisać pod odcinkiem. Że zmyślone, że historie, że całkiem nieprawdziwe, że całkiem to nie trzyma się całości. Ale może w tym chaosie jest pomysł, by stworzyć coś z niczego, by oprzeć się na cudzych myślach i wygenerować na tym swoją opowieść. Sam nie wiem... dziś pomilczę, wy posłuchajcie...
Po mimo tego, że anonsowaliśmy, że teraz to już tylko odcinki irlandzkie, to dzisiejszy odcinek, choć nagrywany na pięknej polskiej plaży jest przepięknym łącznikiem. Zatem dwaj przystojni po zachodzie słońca śpiewają irlandzkie piosenki popijając polkimi trunkami. Kamil i Daniel na niejednej plaży już śpiewali, ale w tym odcinku specjalnie dla NTDO zrobili to razem, zrobilii...