Nie tylko dla orłów
Jeden z pierwszych i najdłużej nadających projektów podkastowych, którego autorem jest Filip Dawidziński. Reportaże z podróży, historie z dnia codziennego, słuchowiska i wyrafinowane montaże... to jego świat.
Gdy człowiek zdobył już wszechświata pył i kurz, nadziei bladą zieleń w swoich dłoniach niósł. Na krótką drogę wziął miłości kruche szkło, i wiarę, że pokona wszelkie zło. Kto chwilkę życia skradł z milionów świetlnych lat, z wiecznością chce być za pan brat. Kto mgnienie epok zna, kto wie, co śmiech i łza, ten poznał...
Serdecznie witam w kolejnym podcaście i dziś króciótki, 20 minutowy odcinek, w dodatku w którym mało mnie będzie. Tak bywa, że nie zawsze najważniejsze rzeczy muszę mówić ja. Zatem dziś odcinek jak w tytule, radiowy. Może nawet filmowo-radiowy, bo strasznie dziwnym zrządzeniem losu udało mi się połączyć jedne z dwóch moich najulubieńszych filmów...
Serdecznie witamy i tylko 30 odcinków zostało do pięćsetki. Ale tak na ucho musimy wam powiedzieć, że liczbę 500 już dawno przekroczyliśmy, jeśli chodzi o ilość postów, to dochodzimy do 510 wpisów. Zatem cyfry, numerki, liczby a dokładnie interesuje nas dziś liczba 30.
Zapraszamy dziś na odcinek, który ciężko opisać słowami. To ten odcinek z serii "szkoda, że was nie było". Zatem był niesamowity wyjazd, była niesamowita grupa, była niesamowita noc. Ale są właśnie takie odcinki, że każdy z nas, słuchając tego odcinka będzie sobie przypominał to co widział, to co przezywał. I tylko my...
No to wtorek. No to podcast. No to dziś nas dwoje, choć trochę przez przypadek. No bo nie ten telefon, nie ten numer, nie ten abonent... Na opis dziś silić się nie będę, 20 minut, zapraszam.